menstrual cup, kubeczek menstruacyjny, zero waste
Higiena

Bezśmieciowo, również w te dni!

Posted on

Od dawna w obliczu zbliżających się kobiecych dni ogarniała mnie zgroza na myśl o tym, ile nieprzetwarzalnych śmieci będę zmuszona wyprodukować. Cała kultura jednorazowości ma do siebie to, że wyniesione z domu śmieci w magiczny sposób znikają, a co z oczu, to z serca i ostatecznie tak naprawdę nie wiemy, ile czego zużywamy. Buszując po otchłaniach internetu natrafiłam na kalkulator, który w precyzyjny sposób liczy, ile jednorazowych podpasek, tamponów i wkładek higienicznych zużywamy. Mój wynik uderzył mnie w twarz niczym rozpędzona ciężarówka, jednak na szczęście dziś ten comiesięczny śmieciowy koszmar jest już dla mnie tylko wspomnieniem 🙂

W ciągu życia statystyczna kobieta przechodzi menstruację około 450 razy. W zależności od długości i obfitości okresu zużywamy w tym czasie od 17 do 25 jednorazowych podpasek i tamponów, a do tego dochodzą jeszcze wkładki higieniczne, których niektóre z nas używają sporadycznie, a niektóre na co dzień. Nawet przy założeniu, że czas krwawienia jest krótki, a wkładek higienicznych nie używamy w ogóle, otrzymujemy zatrważającą liczbę 7650 śmieci (450 * 17), których w żaden sposób nie można później przetworzyć. W opcji pesymistycznej liczba ta może przekroczyć nawet 20 tysięcy. A gdy weźmiemy pod uwagę jeszcze fakt, że dzisiaj niemal każda podpaska zapakowana jest w osobną folię, a tampony miewają też jednorazowe, plastikowe aplikatory, włos się jeży na głowie.

Dlaczego kobiecych artykułów higienicznych nie można poddać recyclingowi? Po pierwsze dlatego, że składają się z różnych materiałów, których nie da się rozdzielić: najczęściej z bawełny, plastiku, substancji zapachowych i różnych klejów, a po drugie dlatego, że zużyte artykuły higieniczne zawierają kobiecą wydzielinę. W związku z tym każda zużyta przez nas jednorazowa podpaska czy tampon skazane są na kilkusetletni żywot na śmieciowym cmentarzysku.

Jakie zatem mamy alternatywy?

 

Podpaski wielorazowe

O nich usłyszałam już dość dawno, ale jakoś cały czas nie mogłam się przemóc, bo w mojej głowie roztaczała się wizja mojej mikroskopijnej łazienki obwieszonej brudnymi podpaskami, co było dla mnie nie do przyjęcia. Dzisiaj podpasek wielorazowych mam kilka, ale używam ich jedynie jako dodatkowego zabezpieczenia przy stosowaniu kubeczka menstruacyjnego, o którym więcej za chwilę 🙂

Swoje podpaski kupiłam na stronie kokosi.pl i jestem z nich bardzo zadowolona. Szata graficzna sklepu i jego przejrzystość pozostawiają sporo do życzenia, ale produkty są naprawdę dobrej jakości. Z zewnątrz podpaski mają nieprzemakalną tkaninę PUL (taką jak w pieluszkach wielorazowych), a od wewnątrz czerwony welur. Muszę przyznać, że czerwony kolor na wewnętrznej stronie okazał się bardzo sprytnym posunięciem producenta – nie pozostają na nim plamy i podpaska wygląda bardzo schludnie. Zdecydowałam się na wersję mini, ponieważ u mnie to tylko opcja na wypadek kubeczkowej awarii, ale oczywiście istnieją też wersje midi i maxi, jeżeli ktoś chce je stosować jako jedyne zabezpieczenie. Podpaski można również uszyć samemu –  w internecie znajduje się cała masa filmików instruktażowych, więc  jeśli ktoś ma czas i potrafi okiełznać maszynę do szycia, to nic nie stoi na przeszkodzie, by uszyć dla siebie niepowtarzalną, idealnie dopasowaną do własnych potrzeb podpaskę.

reuseable pad, wielorazowa podpaska, zero waste

Z początku obawiałam się, że materiałowa podpaska będzie się przesuwać, bo przecież nie ma kleju, a zapięcie na jedną napę nie budziło u mnie zaufania. Szybko jednak przekonałam się, że odpowiednio ciasno zapięta nie zmienia swojego położenia i w niczym nie ustępuje jednorazówkom. Pielęgnacja takich podpasek również okazała się o wiele mniej kłopotliwa, niż sądziłam. Po użyciu przepieram podpaskę w rękach i mokrą chowam do worka razem z wielopieluchami mojego dziecka, a potem wrzucam do pralki. Jeśli nie macie dziecka, to nie szkodzi, worek bez pieluch sprawdza się równie dobrze 😉 Trzeba jedynie pamiętać, by nie trzymać mokrych podpasek w worku zbyt długo – my robimy pieluchowe pranie raz na 2 dni, ale myślę, że przez 3 dni też by się im nic nie stało.

Jaki jest koszt takiej podpaski? W sklepie kokosi.pl jest to wydatek między 15 a 24 zł za sztukę. Tak jak w przypadku wszystkich artykułów wielorazowych, na początku trzeba przygotować się na większy, jednorazowy wydatek, ale w perspektywie długoterminowej oszczędności będą ogromne!

 

Kubeczek menstruacyjny

To absolutny hit! Bardzo żałuje, że dowiedziałam się o nim tak późno. Powiem więcej, czuję się wręcz oszukana przez wielkie koncerny, które wolą wciskać nam droższą, nieekologiczną i szkodliwą dla zdrowia alternatywę w postaci tamponów i podpasek, zamiast powiedzieć nam o czymś, co jest równie skuteczne, niedrogie, higieniczne i po prostu lepsze dla naszego zdrowia. Zakup kubeczka to koszt ok. 70-120 zł, ale z jednego kubeczka można korzystać przez ok. 10-15 lat, więc również w tym przypadku czeka nas ogromna oszczędność.

Czym zatem jest kubeczek menstruacyjny? To mały, elastyczny kubeczek wykonany z sylikonu medycznego lub tworzywa TPE, które są całkowicie bezpieczne dla zdrowia, w odróżnieniu do stosowanej w zwykłych podpaskach i tamponach nieorganicznej, bielonej chlorem bawełny. Kubeczek składa się w rękach i wprowadza do pochwy, gdzie ten się otwiera i siedzi sobie przez kilka godzin zbierając do środka krew menstruacyjną. Następnie kubeczek się wyjmuje, opróżnia i przepłukuje wodą. Przepłukany kubeczek jest od razu gotowy do kolejnego użycia, a po zakończonym okresie należy go wyparzyć i schować do załączonego woreczka, w którym będzie czekał do kolejnego miesiąca.

menstrual cup, kubeczek menstruacyjny, zero waste

Z początku miałam obawy, że nie będę umiała tego używać, ale okazało się to o wiele prostsze niż myślałam. Kubek elegancko wskoczył na miejsce już przy pierwszym użyciu! Później pojawiło się oczywiście kilka wpadek, ale wszystko jest kwestią praktyki i z każdą aplikacją idzie mi coraz lepiej 🙂 Dla własnego spokoju stosuję jeszcze zawsze plan B w postaci małej podpaski wielorazowej.

Dziś kubeczki dostępne są w najróżniejszych rozmiarach, kształtach i kolorach, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Przy wyborze kubeczka trzeba wziąć pod uwagę kilka czynników, takich jak wysokość szyjki macicy, liczba przebytych porodów, siłę mięśni dna miednicy itp., co brzmi trochę przerażająco, ale nie jest takie trudne, jak się wydaje 🙂 Jeżeli zastanawiacie się, jak wybrać kubeczek idealny, to zdecydowanie polecam bloga drogerii Betterland, gdzie znajdziecie wszystkie niezbędne informacje o kubeczkach. Kupując u nich kubeczek można również skorzystać z pomocy ekspertki, tzw. cupfitterki. Do końca lata trwa też u nich promocja: – 20% na kubeczki  z kodem #jestemZeroWaste. Warto skorzystać!

Bardzo, bardzo polecam kubeczki! 🙂

 

Majtki menstruacyjne

To rozwiązanie, którego osobiście nie wypróbowałam i chyba nie planuję, ale na pewno jest ono również godne uwagi. W Polsce bielizna menstruacyjna jest jeszcze mało popularna, ale na zachodzie kobiety oszalały na jej punkcie.  Jest to oczywiście kolejna wielorazowa alternatywa dla zwykłych podpasek i tamponów. Tym razem mamy do czynienia z majtkami ze specjalnym chłonnym wkładem, który według producenta potrafi wchłonąć tyle wydzieliny, co nawet 4 tradycyjne tampony! Jest to niestety dość spory wydatek, bo jedna para majtek najbardziej znanej firmy Thinx to koszt rzędu ok. 130 zł, ale majtki prezentują się elegancko i podobno są bardzo wygodne.

 

Wielorazowe wkładki higieniczne

Wielorazowe wkładki wyglądają podobnie do wielorazowych podpasek, ale uszyte są z innych materiałów – strona zewnętrzna pokryta jest cienką kolorową bawełną, a wewnętrzna delikatną niebieloną dzianiną bambusową (85% bambus, 15% poliester). Jedyny mój zarzut wobec tych wkładek to to, że są mniej dyskretne niż wkładki jednorazowe, ponieważ trzeba je zapiąć na napę, a więc wystają spod bielizny tak jak podpaski. Ale to jedyny minus, jakiego się doszukałam, cała reszta jest zdecydowanie na plus 🙂 Dodatkowo koszt jednej takiej wkładki od kokosi.pl to 8,20, a więc nie trudno policzyć, że wkładki zwracają się już po kilku miesiącach używania.

reuseable hygenic pad, wielorazowa wkładka higieniczna, zero waste

 

reuseable hygenic pad, wielorazowa wkładka higieniczna, zero waste

 

 

Wszystkich tych rzeczy używam dopiero od niedawna, ale już wiem, że nie będę umiała wrócić do jednorazówek, bo z kubeczkiem i jego wielorazową ekipą te dni stały się dla mnie o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze! A moje ekosumienie z dnia na dzień ma się coraz lepiej 🙂

2 thoughts on “Bezśmieciowo, również w te dni!

  1. Wielorazowych wkladek higienicznych uzywam juz prawie 10 lat i bardzo je sobie chwale 🙂 zupelnie inny komfort noszenia w porownaniu z jednorazowymi, nieocenione przy trzech ciazach. Z podpaskami wielo mialam na razie jeden cykl i jeden polog- tez ubie bardzo komfort noszenia, nic sie nie odpaza jak przy jedno no i fajnie mozna material od skory w zaleznosci od potrzeb dobrac. Kubeczka jeszcze nie probowalam, ale kto wie 🙂 jestem otwarta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *